W Warszawie ponownie rozgorzała dyskusja o bezpłatnych przejazdach komunikacją miejską dla uczniów. Temat, który zdaje się nurtować niejedną rodzinę, ale którzy mają naście lat, wydaje się być na dnie szuflady miejskich włodarzy. Nie jest tajemnicą, że obecnie uczniowie szkół podstawowych i ponadpodstawowych są traktowani zupełnie różnie w tym zakresie.

Agata Martyna Diduszko-Zyglewska, radna z Nowej Lewicy, dorzuciła swoje trzy grosze, składając interpelację, która wrzuca logikę w sam środek użytkowania warszawskiej komunikacji. Akcja wspierana przez Stowarzyszenie Młoda Lewica Rzeczypospolitej Polskiej to nie tylko krok w stronę równouprawnienia młodzieży, ale i reakcja na niewspółmierne obciążenia finansowe rodzin. Czyżby ktoś miał w odległej przyszłości połączyć powagę słów z koniecznością działania?

Radna stawia pytania, które nie zostawiają suchej nitki na obecnym podziale uprawnień do darmowych przejazdów. Dlaczego uczniowie szkół ponadpodstawowych, tej samej młodzieży, która coraz częściej zmuszona jest do opłacania dodatków do biletów, pozostają w tyle? Interpelacja zawiera również odniesienia do obietnicy, którą Rafał Trzaskowski złożył, a która zdaje się umknęła gdzieś w miejskim archiwum – bezpłatne przejazdy dla starszej młodzieży stały się jednym z wielu postulatów wyborczych, które dziś brzmią jak sentymentalne mrzonki.

Duszące pytania pojawiają się jak grzyby po deszczu: czy miasto przeprowadziło analizę kosztów wprowadzenia takiego rozwiązania? Jakie obciążenie dla budżetu Warszawy niesie za sobą to wyzwanie? Chociaż interpelacja nie gwarantuje, że darmowe przejazdy zostaną wprowadzone, to przynajmniej otwiera drogę do dalszej debaty na ten kontrowersyjny temat.

W odpowiedzi ze strony władz miasta można byłoby oczekiwać namacalnych dowodów na to, że los młodzieży nie jest im obojętny. Miejmy nadzieję, że te pytania, kłębiące się w manifestach i petycjach, nie zostaną zignorowane, bo Warszawie przyda się nie tylko sprawna infrastruktura, ale i równy dostęp do publicznych środków transportu dla tych, którzy stanowią przyszłość tego miasta.

— R.M.