Warszawski ogród działkowy stał się areną policyjnej akcji, po tym jak funkcjonariusze z Mokotowa otrzymali sygnały o mężczyźnie, którego podejrzewano o przechowywanie narkotyków. Kryminalni bacznie obserwowali okolice, a ich czujność opłaciła się — zatrzymali podejrzanego, gdy opuścił domek działkowy.
W wyniku przeszukania pomieszczenia odkryto znaczne ilości substancji – zabezpieczono niemal 100 gramów marihuany oraz ponad 3 gramy mefedronu. Wstępne testy potwierdziły, że do czynienia mamy z praktycznie pewnymi narkotykami. Policja oszacowała wartość tych towarów na czarnym rynku na około 5 tys. zł.
Dodatkowo w domku natrafiono na sprzęt, który sugerował, że osoba ta mogła zajmować się ich dystrybucją. Wśród przedmiotów były m.in. elektroniczna waga, urządzenie do zgrzewania oraz foliowe torebki, gotowe do użycia w pakowaniu.
Mężczyźnie postawiono zarzuty związane z posiadaniem środków odurzających oraz substancji psychotropowych. W trakcie ustalania jego sytuacji prawnej okazało się, że był już poszukiwany przez sąd w innej sprawie, mającej skutkować karą 150 dni pozbawienia wolności.
Obecnie zatrzymany przebywa w Areszcie Śledczym Warszawa-Białołęka, a sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów.
— R.M.

