Czy ul. Żeromskiego przejdzie metamorfozę? To, co się wydarzy, zaskoczy wszystkich!

Zmiana na Żeromskiego: Bielany w nowym wydaniu?

Ulica Żeromskiego — kluczowy ciąg komunikacyjny Bielan. Każdego dnia przemieszcza się tu setki kierowców, pieszych, rowerzystów i pasażerów autobusów. Jednak, zdaniem Zarządu Dróg Miejskich (ZDM), ten codzienny zgiełk nie przystaje do współczesnych standardów, jakie powinien spełniać miejski układ komunikacyjny. Czy nareszcie nadeszła pora na sensowną metamorfozę tej arterii?

Problemem nie są tylko przestarzałe chodniki czy nieefektywnie wykorzystana przestrzeń, ale przede wszystkim bezpieczeństwo. Długa, szeroka jezdnia wręcz zachęca kierowców do łamania przepisów i rozwijania szaleńczych prędkości, co godzi w życie pieszych, a już na pewno nie sprzyja rowerzystom. Przejścia dla pieszych w miejscach takich jak ul. Płatnicza i Lisowska, które oceniono zaledwie na 2 punkty w pięciostopniowej skali bezpieczeństwa, wołają o pomstę do nieba. Co na to drogowcy? ZDM sugeruje sygnalizację świetlną. Bez tego zagrażająca sytuacja na tych zebrach utrzymuje się na niezmienionym poziomie.

Oczywiście, sama idea remontu to nie nowość. Jak się jednak ma do rzeczywistości? Zarząd otworzył przetarg na opracowanie wielowariantowej koncepcji programowej, obejmującej odcinek od ronda H. Szwarca do al. Reymonta. Dodatkowo, projekt ma uwzględnić przebudowę chodnika oraz drogi rowerowej na wschodniej stronie ul. Reymonta, prowadzącej w stronę ul. Broniewskiego.

Interesująco zapowiadają się cztery alternatywne warianty tego przedsięwzięcia. Pierwszy to zwężenie jezdni — może do jednego pasa w każdym kierunku — z dodatkowymi pasami do skrętu. Co się stanie z zyskaną przestrzenią? Tu wizja projektanta obfituje w szersze chodniki, drogi rowerowe oraz pasy zieleni, przestrzeń, o którą powinniśmy walczyć jak lwy.

Nie ma co zapominać o zieleń i bezpieczeństwo. Drugi wariant, kładący szczególny nacisk na naturalne bariery akustyczne, również obiecuje lepszą jakość życia dla lokalnej społeczności. W planach są usprawnienia ruchu i budowa komunikacyjnych chodników, co powinno ułatwić codzienne życie mieszkańców.

Trzeci i czwarty wariant pozostają w zgodzie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Czwarty przewiduje wprowadzenie pasa rozdziału między jezdniami, co może stać się swoistą rewolucją w ruchu na Żeromskiego.

Na razie drogowcy poszukują projektanta, który zajmie się analizą możliwych rozwiązań. Czas na składanie ofert mija 20 października 2026 roku, ale cóż z tego, gdy zmiany wejdą w życie dopiero za długie miesiące? Dopiero, po trzech etapach przygotowania — koncepcyjnym, projektowym i wykonawczym — dowiemy się, jak dokładnie będzie wyglądać nowa rzeczywistość ul. Żeromskiego.

Wszystkie te wydarzenia są podkreśleniem postanowienia warszawskich radnych, którzy wiosną 2026 roku zabezpieczyli środki na tę inwestycję. Celem przebudowy jest nie tylko efekt estetyczny, ale przede wszystkim zwiększenie bezpieczeństwa, usprawnienie komunikacji oraz jakość przestrzeni publicznej.

Zmiany na Żeromskiego to nie tylko ożywienie estetyki — to przede wszystkim odpowiedź na potrzeby współczesnych pieszych, rowerzystów, pasażerów komunikacji miejskiej oraz kierowców. Przyszłość tej ulicy pozostaje zagadką, ale jedno jest pewne — mieszkańcy Bielan czekają na nią z niecierpliwością, mając nadzieję, że w końcu nadciągną pozytywne zmiany.

— R.M.